|
Podczas działań wojennych we wrześniu 1939 roku, po serii tragicznych wydarzeń, znalazł się na południowy wschód od Lwowa. Był świadkiem sowieckiej inwazji na Polskę, która wywarła na nim głębokie wrażenie.
W obliczu katastrofalnej sytuacji politycznej oraz brutalnego traktowania ludności przez okupantów, Perski podjął decyzję o przedostaniu się do Wojska Polskiego za granicą. Został jednak aresztowany przez funkcjonariuszy NKWD i na początku grudnia 1939 roku osadzony w więzieniu w Przemyślu. W pierwszych dniach stycznia 1940 roku, transportem kolejowym w wagonach bydlęcych, przewieziono go do centralnego więzienia NKWD w Kijowie. W czasie przesłuchań wielokrotnie poddawano go brutalnym przesłuchaniom i maltretowaniu przez śledczych NKWD. Zarzucano mu szpiegostwo, wrogość wobec ludu, nielegalne przekroczenie granicy oraz inne bezpodstawne i absurdalne oskarżenia. W czerwcu 1940 roku, bez aktu oskarżenia i bez procesu sądowego, został skazany na pięć lat pracy przymusowej z możliwością przedłużenia wyroku. Skierowano go do łagrów pracy wychowawczo-poprawczej w Republice Komi ASRR. W lipcu 1940 roku Marian Perski został przetransportowany koleją etapami przez więzienia w Leningradzie, Wołogdzie i Archangielsku. Następnie, w zatłoczonym wagonie towarowym, w którym na piętrowych pryczach mieściło się kilka tysięcy więźniów, dotarł przez Morze Białe i Morze Barentsa do Narjan-Maru – prowizorycznego portu u ujścia rzeki Peczory. Tam wraz z innymi więźniami został przeładowany na barki rzeczne. Spływając rzekami Peczorą i Usą, dotarli w końcu września 1940 roku do tundry w okolicach Workuty, gdzie rozpoczęto budowę linii kolejowej. Warunki były skrajnie nieludzkie – więźniowie podlegali brutalnemu terrorowi strażników NKWD oraz niektórych sowieckich współwięźniów. Praca trwała bez wytchnienia – zarówno w dzień, jak i podczas białych nocy. Panował głód, siarczysty mróz sięgający -40°C, a burze śnieżne były codziennością. Te okrutne warunki dziesiątkowały więźniów bez litości.
We wrześniu 1941 roku sytuacja Mariana Perskiego zmieniła się radykalnie. Został zwolniony z łagru jako obywatel polski, na mocy układu zawartego pomiędzy generałem Władysławem Sikorskim a ambasadorem ZSRR w Londynie, Iwanem Majskim. Perski uznał to za cudowny znak Opatrzności Bożej, ponieważ – jak sam później wspominał – nie przetrwałby fizycznie kolejnej zimy w obozie. Otrzymał dokumenty zwolnienia z obozu oraz zezwolenie na podróż liczącą kilka tysięcy kilometrów, by dołączyć do formujących się Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR, organizowanych przez generała Władysława Andersa w rejonie Kujbyszewa nad Wołgą. Po wielu trudnych i niebezpiecznych przygodach w trakcie podróży – w tym groźbie ponownego aresztowania przez NKWD, spowodowanej stanem wojennym – dotarł w końcu do polskiego obozu wojskowego w Tockoje.
|
|
Pomimo bardzo złego stanu zdrowia – skrajnego wychudzenia, odmrożeń twarzy i kończyn, problemów z uzębieniem oraz innych dolegliwości Marian Perski 22.09.1941 r. został przyjęty do wojska przez komisję lekarską i przydzielony do 17 Pułku Piechoty 6 Lwowskiej Dywizji Piechoty Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR stacjonującego w Tockoje. W lutym 1942 roku wszystkie polskie oddziały zostały przesunięte do Uzbekistanu. Marian Perski został wówczas skierowany do Szkoły Podchorążych Rezerwy Broni Pancernej, w której przebywał od marca do lipca 1942 r.. Warunki bytowe były niezwykle trudne i skromne, mimo to z własnej woli dzielił się racjami żywnościowymi z innymi Polakami – zarówno żołnierzami, jak i cywilami – którzy z różnych stron Związku Radzieckiego ciągnęli do formujących się Polskich Sił Zbrojnych. Surowy klimat, wysokie temperatury, malaria, czerwonka i inne choroby zbierały wówczas ogromne żniwo zarówno wśród żołnierzy, jak i cywilów. W lipcu 1942 roku nastąpiła II ewakuacja polskiego wojska z ZSRR, w tym Mariana Perskiego. Transportowano ich pociągami towarowymi do portu w Krasnowodzku, a następnie sowieckimi statkami przez Morze Kaspijskie do portu w Pahlevi (obecnie Bandar-e Anzali) w Iranie. Tam opiekę nad polskimi żołnierzami przejęło wojsko brytyjskie.
Z Iranu Marian Perski został przetransportowany wraz z innymi żołnierzami jego Szkoły Podchorążych samochodami wojskowymi do Iraku, na pustynie w rejonie Khanaqin, na północ od Bagdadu. Tam otrzymali nowoczesny sprzęt – czołgi angielskie, samochody i motocykle – i rozpoczęli intensywne szkolenie wojskowe w trudnych warunkach pustynnych, przy upałach i burzach piaskowych.
W czerwcu 1943 roku Marian Perski ukończył Szkołę Podchorążych w stopniu plutonowego podchorążego, z wyróżnieniem przyznanym przez samego Naczelnego Wodza, generała Władysława Sikorskiego, który wizytował wówczas Armię Polską na Wschodzie.
Po ukończeniu szkoły otrzymał przydział do Pułku 6 Pancernego „Dzieci Lwowskich” w składzie 2 Brygady Czołgów nowo utworzonego 2 Korpusu Polskiego pod dowództwem gen. Andersa. Do lipca 1944 r. służył na stanowisku zastępcy dowódcy plutonu. W 1943 roku Pułk 6 Pancerny, w którym służył Marian Perski, został przeniesiony z Iraku do Palestyny – w okolice miasta Gaza – a następnie do Egiptu, w rejon Kanału Sueskiego, około 40 km na południe od miasta Ismailia.
Po przetransportowaniu do Włoch Marian Perski wraz ze swym Pułkiem wszedł do walki w maju 1944 r., biorąc udział w bitwie o Monte Cassino – zwłaszcza w zdobywaniu strategicznego miasta Piedimonte, będącego częścią niemieckiej linii obrony Gustawa i Hitlera. Od czerwca 1944 roku pułk kontynuował działania bojowe na wybrzeżu Adriatyku. Za czyny bojowe pod Monte Cassino i Piedimonte Marian Perski został odznaczony Krzyżem Walecznych oraz Krzyżem Pamiątkowym Monte Cassino. Brał czynny udział we wszystkich bitwach stoczonych przez jego pułk pancerny – od lipca 1944 r. jako dowódca plutonu czołgów. Podczas bitwy o Loreto odniósł ranę postrzałową w lewy bark, był także kilkakrotnie kontuzjowany. Mimo to nie opuścił plutonu i kontynuował natarcie w czołgu. Za wybitne czyny bojowe Marian Perski został mianowany podporucznikiem broni pancernej – rozkazem Naczelnego Wodza z dnia 1 sierpnia 1944 roku (rozkaz dzienny Pułku 6 Pancernego nr 125/44). W sierpniu 1944 roku, podczas uroczystości 2 Korpusu Polskiego na stadionie w Ankonie, podporucznik Marian Perski został osobiście odznaczony przez generała Władysława Andersa Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari – za wybitne czyny bojowe podczas zdobycia włoskiego portu Ankona oraz zasługi w bitwach o Monte Cassino i Piedimonte. W drugiej połowie 1944 roku oraz w pierwszych miesiącach 1945 roku Marian Perski, jako dowódca plutonu czołgów, brał udział w licznych i ciężkich bitwach, które jego pułk stoczył w Apeninach. Oddziały forsowały wiele umocnień, zaminowanych rzek i wzgórz, przełamując niemiecką Linię Gotów. W północnych rejonach prowincji Emilia, po krwawych walkach nad rzekami Senio i Gaiana, pod koniec kwietnia 1945 roku żołnierze zdobyli miasto Bolonia.
2 maja 1945 roku, po ostatecznym rozbiciu wojsk hitlerowskich, zakończyły się działania bojowe we Włoszech. Od stycznia 1946 roku do marca 1947 roku Marian Perski pełnił funkcję adiutanta Pułku. Został odznaczony Medalem Wojska, Odznaką „Za Rany i Kontuzje” oraz brytyjskimi odznaczeniami wojskowymi. W lipcu 1946 roku, wraz z 2 Korpusem Polskim i swoim pułkiem, został przetransportowany koleją i drogą morską do Wielkiej Brytanii. Jednostkę zakwaterowano w hrabstwie Yorkshire, a następnie – w zależności od wykonywanych zadań – przemieszczano w różne miejsca, także do Szkocji, gdzie żołnierze stacjonowali przez dłuższy czas. Od kwietnia do lipca 1947 r. Marian Perski przebywał na leczeniu w Szpitalu Wojennym nr 5. Po zakończeniu leczenia zdemobilizowany z Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie celem powrotu do Kraju.
|