Czego szukasz, przyjacielu?





ABY ZNALEŹĆ OSOBĘ W BAZIE DANYCH SKORZYSTAJ Z WYSZUKIWARKI ŻOŁNIERZY


BAZA ŻOŁNIERZY 2 KORPUSU POLSKIEGO

SŁOWNIK BIOGRAFICZNY ŻOŁNIERZY 2 KORPUSU POLSKIEGO

Aby znaleźć poszukiwaną osobę, skorzystaj z wyszukiwarki pod profilem. Możesz skorzystać z dowolnej ilości pól w wyszukiwarce

Stanisław Marian Toporowski

INFORMACJE OSOBISTE

http://indeks2kp.pl/wp-content/uploads/slownik/nopic.jpg
06/09/1920- 20/06/2017
IMIĘ Stanisław Marian
NAZWISKO Toporowski
NAZWISKO PANIEŃSKIE
IMIĘ MATKI Aniela
IMIĘ OJCA Kajetan
NAZWISKO PANIEŃSKIE MATKI Brzozowicz
DATA URODZENIA 06/09/1920
MIEJSCE URODZENIA Żarnów (pow. Opoczno, woj. łódzkie)

INFORMACJE O ŚMIERCI

DATA ŚMIERCI
20/06/2017
MIEJSCE ŚMIERCI
Łódź
MIEJSCE POCHÓWKU
Żarnów (woj. łódzkie) – Cmentarz parafialny rzymsko-katolicki w Żarnowie – sektor 7, grób 189
LINK DO WPISU W BAZIE GROBÓW ŻOŁNIERZY 2 KORPUSU POLSKIEGO
http://baza.indeks2kp.pl/baza-grobow/entry/17220/

LOSY PRZEDWOJENNE I WOJENNE

ŻYCIE PRZED II WOJNĄ ŚWIATOWĄ

Stanisław Toporowski, pochodzący z Żarnowa, już od dzieciństwa wykazywał silne poczucie patriotyzmu i odpowiedzialności za losy Ojczyzny. Wspólnie z rówieśnikami uczęszczał do szkoły powszechnej w Żarnowie, a następnie do gimnazjum w Końskich. Ukończył edukację tuż przed wybuchem II wojny światowej.

LOSY W CZASIE II WOJNY ŚWIATOWEJ (PRZED WSTĄPIENIEM DO ARMII ANDERSA)

We wrześniu 1939 roku, po niemieckim bombardowaniu Żarnowa i rozpoczęciu okupacji, Toporowski zdecydował się nie pozostawać biernym. Wraz z kilkoma kolegami wstąpił do konspiracyjnej organizacji dywersyjnej, utworzonej przez Bolesława Burjana. Grupa ta prowadziła działalność sabotażową, szkolenia wojskowe oraz współpracę z oficerami 25 Pułku Piechoty z Piotrkowa Trybunalskiego. Spotkania odbywały się m.in. w okolicznych kamieniołomach. Z czasem działalność konspiracyjna została zagrożona – podejrzenia jednego z miejscowych volksdeutschów zmusiły Stanisława Toporowskiego do podjęcia decyzji o ucieczce z kraju. Celem było przedostanie się na Zachód i wstąpienie do Wojska Polskiego we Francji. W maju 1940 roku opuścił Żarnów, przekroczył linię demarkacyjną w pobliżu Rawy Ruskiej, dotarł do Lwowa i następnie do Horodenki (niewielkiego kresowego miasteczka na Pokuciu, dziś położonego na zachodniej Ukrainie, w obwodzie iwanofrankiwskim) wówczas przy granicy z Rumunią. Tam jednak jego plany zostały brutalnie przerwane – został aresztowany przez sowiecką milicję i przewieziony do aresztu w Stanisławowie, a następnie do więzień NKWD w Niżynie, Kijowie i Charkowie. W Kijowie, po sfingowanym procesie, skazano go na pięć lat ciężkich robót w łagrach. Jesienią 1940 roku Stanisław Toporowski trafił do obozu pracy w Kandałakszy nad Morzem Białym, za kołem polarnym. Doświadczył tam głodu, wycieńczenia i okrucieństwa systemu sowieckiego, który nie przewidywał litości dla Polaków.
Przełom nastąpił we wrześniu 1941 roku, kiedy na mocy Układu Sikorski–Majski został objęty amnestią i w listopadzie 1941 r. zwolniony z łagru. Otworzyła się przed nim szansa na dalszą walkę o niepodległość Polski już w szeregach formujących się Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR pod dowództwem gen. W. Andersa.

PRZEBIEG SŁUŻBY W ARMII ANDERSA

Po zwolnieniu z łagru Stanisław Toporowski przedostał się do Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR i wstąpił do nich na ochotnika. Wraz z 16 Pułkiem Piechoty 6 Lwowskiej Dywizji Piechoty PSZ w ZSRR, a później, po ewakuacji z ZSRR z oddziałami polskimi na Bliski Wschód, z 16 Lwowskim Batalionem Strzelców 5 Kresowej Dywizji Piechoty 2 Korpusu odbył niezwykłą drogę: przez Azję Środkową, Iran, Irak, Egipt i Palestynę aż do Włoch. To właśnie na Półwyspie Apenińskim historia żołnierza z Żarnowa zderzyła się z historią całego świata. Jako dowódca plutonu wziął udział w kampanii włoskiej, w tym w najważniejszej dla polskiego oręża bitwie – o Monte Cassino (zastępca dowódcy plutonu moździerzy). W dniach, gdy alianci ponosili ogromne straty, a niemieckie pozycje na wzgórzach wydawały się nie do zdobycia, to Polacy, wśród nich Toporowski, przełamali opór wroga. Monte Cassino padło 18 maja 1944 roku. Na zgliszczach klasztoru zatknięto biało-czerwoną flagę – znak, że Polska, choć zdradzona i rozczłonkowana, wciąż walczy. Walczył także pod Ankoną, na Linii Gotów, w Apeninach i pod Bolonią (jako dowódca plutonu moździerzy), do samego końca kampanii włoskiej. Za swoją odwagę na froncie włoskim Toporowski został odznaczony m.in. Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych oraz Krzyżem Pamiątkowym Monte Cassino. Po przeniesieniu oddziałów polskich w 1946 r. z Włoch do Wielkiej Brytanii, Stanisław Toporowski zakończył służbę w Polskich Siłach Zbrojnych poza granicami Kraju 21 marca 1947 r. 22 marca 1947 r. przeszedł do Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia w Anglii, by ostatecznie być 25 czerwca 1948 r. zdemobilizowanym z PSZ.

Stanisław Toporowski wspominał później:
„Kampanię włoską rozpocząłem 21 lutego 1944 roku w porcie Taranto, do którego przybyłem po kilkudniowej podróży po Morzu Śródziemnym. Byłem żołnierzem 16 Lwowskiego Batalionu Strzelców, 5 Kresowej Dywizji Piechoty w stopniu plutonowego podchorążego. Pełniłem funkcję zastępcy dowódcy plutonu moździerzy.
Zdawałem sobie sprawę, że wkrótce wejdziemy do akcji. Z entuzjazmem czekałem na tę chwilę. Byłem dobrze przeszkolony w użyciu broni stromotorowej. Tydzień po zejściu na ląd, batalion nasz rozpoczął intensywne ćwiczenia w terenie górskim. Coraz częściej słyszałem słowa: Monte Cassino, linia Gustawa i linia Hitlera.
W drugiej połowie kwietnia mój batalion objął odcinek obronny na wzgórzu Castelleone. Nasza droga na stanowiska ostrzeliwana była systematycznie ogniem artylerii i moździerzy niemieckich. Niezastąpione, kochane muły przeniosły nam sprzęt i amunicję. Byłem specem w komunikowaniu się z tymi zwierzętami, gdyż w połowie grudnia 1943 roku ukończyłem w Libanie kurs ich juczenia. 25 kwietnia w nocy, doszliśmy do naszych stanowisk położonych w idealnym miejscu, w wąskim wąwozie niedaleko szczytu Monte Castelleone. Powyżej nas zajął stanowiska pluton moździerzy 17 Batalionu Strzelców a poniżej usadowiła się drużyna czterocalowych moździerzy. Dowódcą zgrupowania czternastu moździerzy był porucznik Jan Tabor.
Następnym zadaniem było znalezienie na wzgórzu Castelleone odpowiedniego miejsca na punkt obserwacyjny, tak aby był on niewidoczny dla Niemców z wysokiego Monte Cairo. Kolejnym zadaniem było przygotowanie „ognia zaporowego”, na wypadek gdyby nieprzyjaciel zaatakował nasze pozycje, głównie 15 Pułku Ułanów Poznańskich. 27 kwietnia o świcie dowódca zgrupowania zameldował gotowość bojową. 7 maja, po nabożeństwie polowym oznajmiono nam, że przeciwnikiem którego należy pokonać, są niemieccy spadochroniarze 1 Dywizji Spadochronowej i oddziały Grenadierów Pancernych.
Cztery dni później, dowódca mojego batalionu major [Andrzej] Stańczyk, zarządził odprawę dowódców kompanii i plutonów specjalnych. Oznajmił, że spodziewane natarcie II Korpusu rozpocznie się w nocy 11 maja i jego celem jest zdobycie Monte Cassino. Kilka godzin później dowódca mojego plutonu zarządził odprawę i przekazał mi obowiązki prowadzenia ognia zgrupowania moździerzy na punkcie obserwacyjnym. Byłem zaskoczony, ale jednocześnie zadowolony.
11 maja o godzinie 10 wieczorem wraz z kolegą, podchorążym Jurkojcem, znalazłem się na punkcie obserwacyjnym na Monte Castellone. Punkt obserwacyjny sklecony był z odłamków skalnych, był dobrze zamaskowany i miał dwa okienka wychodzące na stronę nieprzyjaciela. Radio polowe i linia telefoniczna łączyły nas ze stanowiskami moździerzy. Mieliśmy lornetki, busole, latarkę i rewolwer. Punktualnie o godzinie 11 [23.00] rozpoczęła się bitwa o Monte Cassino: nasze stanowiska artylerii i moździerze niemieckie. Ich pociski spadały na pozycje 15 Pułku Ułanów i w rejon naszego punktu obserwacyjnego. Spadały tak blisko, że naruszyły ściany i dach schronu. Wraz z kolegą instynktownie kiwaliśmy się, zakrywając głowy rękami. Modliliśmy się, prosząc Boga o pomoc. Gdy zaś nastąpiła przerwa w kanonadzie, to przeklinaliśmy Szwabów i obiecywaliśmy im zemstę.
Pamiętam chwilę, gdy nagle ukazała mi się twarz mojej matki, ojca, sióstr i braci, (których opuściłem na początku maja 1940 roku, aby dołączyć do naszego wojska we Francji). Stanął mi przed oczami dom rodzinny, kościół, okoliczne lasy, łąki i pola. Zaczynałem się obawiać, że może już ich nie zobaczę. Prosiłem Boga, aby mi uratować życie i abym nie wpadł w ręce niemieckie, a jeśli to niemożliwe, prosiłem o nagłą, bezbolesną śmierć. 13 maja wieczorem zostałem zluzowany i wróciłem do stanowisk naszych moździerzy. Po 30 godzinach siedzenia bez ruchu miałem trudności utrzymać się na zdrętwiałych nogach. Chciało mi się pić. Czułem się jednak szczęśliwy, że żyję.
Zgrupowanie nasze nie poniosło strat w ludziach. Straciliśmy jedynie skład amunicji w ostatnim dniu bitwy. Natomiast straty mojego batalionu wyniosły 22 zabitych i 154 rannych. 27 maja mój batalion odszedł na odpoczynek. W czasie dziękczynnej mszy myśli nasze biegły ku tym, którzy polegli i zostali ciężko ranni. Bitwa o Monte Cassino wpłynęła na mój stan psychiczny. Z zarozumiałego, beztroskiego i pewnego siebie młodzieńca (jakim byłem przed bitwą) stałem się mężczyzną. Byłem dumny, że my żołnierze polscy przyczyniliśmy się do zwycięstwa”.

Stanisław Marian Toporowski. Kawaler Orderu Wojennego Virtuti Militari V klasy Nr. 11 444 (Dz.Pers. Nr. 3/45 L.dz.927/Szt.NW/45).
OPIS CZYNU BOJOWEGO KWALIFIKOWANEGO DO ODZNACZENIA:
W czasie forsowania rzeki Santonero i Silaro od 11 do 15 kwietnia 1945 roku, jako dowódca plutonu moździerzy z rozkazów przełożonych udał się osobiście na wysunięty punkt obserwacyjny w rejonie nacierającej piechoty, artylerii oraz silnego ognia nieprzyjaciela, ustawiając go po przebyciu ognia, następnie osobiście kierując ogniem, pomagał mu drodze odwrotu. Szczególnie w dniu 12 kwietnia 1945 roku, przy forsowaniu rzeki Santonero przez 2 i 4 Kompanie, umiejętnie położonym ogniem moździerzy odgradzał odwrót Niemcom i bierze wiele wysiłków a próbujących ucieczek likwiduje celnym ogniem. Dobrze wypracowanym i odważnie przeprowadzonym współdziałaniem przyczynił się do szybkiego sforsowania rzeki i uratował własne oddziały od znacznych strat, przedłużając ogień artylerii, kładąc go tuż przed czołem własnej piechoty. Sam przebywa w silnym ogniu niemieckich nawał nebelwerferów i ciężkiej artylerii na prowizorycznie przygotowanym punkcie obserwacyjnym. Czynami tymi daje dowód nie tylko zrozumienia swoich obowiązków, ale świeci przykładem wyjątkowej odwagi osobistej i poświęcenia się.
OPINIA PRZEŁOŻONYCH:
Bardzo zdolny dowódca, fizycznie i nerwowo silny. Dbały o podkomendnych i sprawiedliwy. Odważny i samodzielny. Towarzysko wyrobiony, lojalny. Ogólnie bardzo dobry.

Awanse wojskowe
27.03.1944 r. plutonowy podchorąży
01.11.1944 r. – podporucznik
01.07.1945 r. porucznik
10.11.1990 r. kapitan
28.02.2000 r. – major
2011 r. podpułkownik
2017 r. pułkownik

PRZYNALEŻNOŚĆ WOJSKOWA

PRZYNALEŻNOŚĆ WOJSKOWA W 2 KORPUSIE POLSKIM
— 5 KRESOWA DYWIZJA PIECHOTY, – – – – – – – – – 6 Lwowska Brygada Piechoty, – – – – – – – – – – – – – – – 16 Lwowski Batalion Strzelców

LOSY POWOJENNE

LOSY POWOJENNE

Po zakończeniu wojny, mimo wojskowego zwycięstwa, Toporowski – jak wielu jego towarzyszy broni – był głęboko rozczarowany sytuacją polityczną. Polska znalazła się pod sowieckim wpływem, a powracający żołnierze byli często represjonowani. Zdecydował się pozostać na emigracji, gdyż powrót do komunistycznej Polski dla byłych żołnierzy Andersa wiązał się z represjami. Ale nigdy nie porzucił swojej misji – służby Ojczyźnie, choćby na obczyźnie. W Wielkiej Brytanii przebywał około dziesięciu lat. W latach 1948-52 studiował ekonomię na Polish University College w Londynie.
W latach 1952-55 pracował w Anglii w charakterze Audit Clerk. Następnie, na zaproszenie kolegi, przeniósł się w lutym 1955 r. do Kanady. W Toronto pracował – przeważnie – w firmach Chartered Accountants. We wrześniu 1963 r. zaczął pracować jako accountant/auditor w biurze Auditor General of Canada, gdzie pracował do września 1984 r. i skąd przeszedł na emeryturę. W Kanadzie założył rodzinę. W lipcu 1968 r. zawarł związek małżeński z Weroniką Zielińską, która przeszła przez niemiecki obóz i nie chciała wracać do Polski Ludowej. Ich związek zawarto po pięcioletnim okresie znajomości.
Stanisław Toporowski w 1975 r. wstąpił do Stowarzyszenia Polskich Kombatantów – Koło nr 8 w Ottawie. Do 1988 r. piastował w nim różne funkcje: członka zarządu, sekretarza Koła oraz we Władzach Koła jako przewodniczący Komisji Rewizyjnej. Od 1988 r. do marca 1994 r. pełnił funkcję Prezesa Koła. Przez 4 lata, do maja 1995, był członkiem Rady SPK w Kanadzie. Za zasługi na rzecz polskiego środowiska kombatanckiego otrzymał następujące odznaczenia kombatanckie: brązowy, srebrny i złoty Krzyż Kombatancki oraz srebrną i złotą odznakę honorową Federacji Światowej SPK.
Bliscy Stanisława przeżyli wojnę. Brat i siostra założyli rodziny. Rodzice również ocaleli. Mimo to kontakty były ograniczone – głównie finansowe. Rodzina prosiła, by nie pisał listów, obawiając się represji ze strony komunistycznych władz. Do Polski przyjechał po wojnie zaledwie kilka razy, już jako obywatel Kanady.
Na pytanie, czy żałuje, że nie wrócił do Kraju, odpowiedział jednoznacznie: „Nie. W Anglii ukończyłem edukację, w Kanadzie ułożyłem sobie życie”.
Stanisław Marian Toporowski zmarł 20 czerwca 2017 roku w Łodzi. Pozostawił po sobie nie tylko odznaczenia, fotografie i wspomnienia – zostawił przede wszystkim lekcję wierności wartościom, które przez całe życie niósł na swoich żołnierskich barkach. Został pochowany na Cmentarzu rzymsko-katolickim przy parafii św. Mikołaja w Żarnowie, w sąsiedztwie kwatery wojennej żołnierzy 25 Pułku Piechoty AK Ziemi Piotrkowsko-Opoczyńskiej. Pochowany z ojcem, matką i bratem.

POSIADANE ODZNACZENIA

polskie: Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari (1945 r.), Krzyż Walecznych, Medal Wojska Polskiego – trzykrotnie, Krzyż Pamiątkowy Monte Cassino (nr 18405); brytyjskie: Italy Star, 1939/45 Star, Defence Medal, The War Medal 1939/45
Odznaczenia kombatanckie: Brązowy Krzyż Kombatancki, Srebrny Krzyż Kombatancki, Złoty Krzyż Kombatancki, Srebrna Odznaka Honorowa Federacji Światowej Stowarzyszenia Polskich Kombatantów (SPK), Złota Odznaka Honorowa Federacji Światowej SPK
Odznaczenia państwowe: Srebrny Krzyż Zasługi dwukrotnie, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (Polonia Restituta), Krzyż Czynu Bojowego Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie

MIEJSCE ZAMIESZKANIA PO WOJNIE
Wielka Brytania, Kanada
INFORMACJE DODATKOWE

Wywiad nagrany w 2012 r. w Konsulacie Generalnym RP w Toronto przez Zofię Kunert i Konrada Starczewskiego jest dostępny w archiwum IPN online: https://opowiedziane.ipn.gov.pl/ahm/wspomnienia/38311,Toporowski-Stanislaw-Marian.html

ZDJĘCIA* przeładuj stronę jeśli galeria się nie wyświetla
OPISY ZDJĘĆ

1. Stanisław Toporowski – żołnierz 2 Korpusu; źródło: archiwum Pawła Telusa
2. Stanisław Toporowski – zdjęcie powojenne; źródło: ipn.gov.pl

ŹRÓDŁO DANYCH

archiwum Pawła Telusa; wspomnienia Stanisława Toporowskiego, listopad 1995 r.; archiwum Koła nr 8 SPK w Ottawie; Instytut Pamięci Narodowej, krzyz.montecassino.eu

DATA DODANIA WPISU
2025-05-19 o 08:43
WPIS DODANY PRZEZ

ZNAJDŹ ŻOŁNIERZA

FILTROWANIE WPISÓW