ALFONS MRZYK
REJESTRACJA WYWIADU: LIPIEC 2016, PSZCZYNA
Alfons Mrzyk urodził się w miejscowości Łąka koło Pszczyny na Śląsku w typowej polskiej, wielodzietnej rodzinie. Jego ojciec był pracownikiem poczty. Po nauce w szkole powszechnej w Łące (1933-36), uczęszczał do gimnazjum pszczyńskiego im. Bolesława Chrobrego, do którego uczęszczali również synowie międzywojennej, polskiej arystokracji – Zamojskich, Wielopolskich, Radziwiłłów – mieszkających w miejscowym internacie. W związku z wybuchem wojny swoją edukację musiał zakończyć po trzeciej klasie gimnazjum.
Po wybuchu II wojny światowej rodzina Mrzyków w pierwszych dniach września starała się przedostać na wschodnie tereny Polski, uciekając przed nacierającymi wojskami niemieckimi. Z uwagi na bardzo ciężką sytuację także na wschodzie po inwazji sowieckiej na Polskę 17.09.1939 r., ostatecznie rodzina Mrzyków zdecydowała się na powrót do rodzinnego domu w Łące na Śląsku. Tereny te zostały wcielone przez Niemców do III Rzeszy.
Mając 18 lat w 1942 roku Alfons Mrzyk został niespodziewanie poddany przymusowemu 8-miesięcznemu szkoleniu, połączonemu z pracą w nazistowskiej, młodzieżowej organizacji RAD (Reicharbeitsdienst) w Opolu. Pracowano głównie przy budowie dróg. Tam otrzymał wyszkolenie. Po ośmiu miesiącach w RAD, w 1943 r. został przymusowo powołany do armii niemieckiej – Wehrmachtu, do jednostki stacjonującej we Wrocławiu.
Wraz z innymi Ślązakami przymusowo wcielonymi do Wehrmachtu (niewyrażenie zgody na pracę w RAD, a potem służbę w armii niemieckiej wiązało się z wywiezieniem wszystkich członków ich rodzin do Auschwitz) został przetransportowany do Francji w okolice Tour nad Sekwaną, gdzie przeszedł szkolenie na poligonie wojskowym. Po jego zakończeniu służył krótko na południu Francji koło Montpellier, pełniąc niższe funkcje administracyjne. W 1944 r., nosząc niemiecki mundur, znalazł się w Normandii.
W trakcie zmasowanej inwazji aliantów, trwającej od 6.06.1944 r., dostał się do niewoli w miejscu najintensywniejszych walk koło Rouen i wkrótce został przetransportowany do obozu jenieckiego w Anglii. Tam jeńcy zostali podzieleni przez wojska kanadyjskie na grupy według narodowości: osobno rodowici Niemcy; osobno Ślązacy, Wielkopolanie i Pomorzanie wcieleni przymusowo do armii niemieckiej; w jeszcze innej grupie inne narodowości. Alfons znalazł się wśród Polaków.
Na propozycję polskich oficerów, podobnie jak blisko 90 % innych jeńców, wstąpił w szeregi Polskich Sił Zbrojnych (na Zachodzie). Warunkiem podjęcia służby ze względu na bezpieczeństwo nowych rekrutów było przybranie pseudonimu – Pan Alfons przybrał pseudonim „Alfons Wilczur” i trafił do Samodzielnej Brygady Spadochronowej, gdzie spotkał kolegę z gimnazjum w Pszczynie i mieszkańca Łąki – Bolesława Kubicę. Po szkoleniu w Largohouse (Szkocja) obaj doszli do wniosku, że nie są stworzeni do skoków spadochronowych. i na własną prośbę przenieśli się do jednostek liniowych – Alfons we Włoszech, jego kolega – w Anglii.
Alfons Mrzyk z Glasgow został przetransportowany drogą morską wraz z innymi ochotnikami do 2 Korpusu do Włoch, lądując w okolicach Taranto. Został przydzielony do służby w kancelarii Kwatery Głównej 3 Brygady Strzelców Karpackich na stanowisku kancelisty – do jego obowiązków należało prowadzenie korespondencji, rozsyłanie rozkazów, list wypłat, prowadzenie spisów żołnierzy, rozliczenia, przeniesienia. We Włoszech z macierzystym 7 batalionem 3 Dywizji Strzelców Karpackich (nr ewid. 3 DSK 1924/593) 2 Korpusu w stopniu starszego strzelca brał udział między innymi w walkach nad rzeką Senio oraz w zdobywaniu Bolonii, gdzie zastał Go koniec wojny.
W 1945 r. po kampanii włoskiej został uczniem Gimnazjum i Liceum 3 Dywizji Strzelców Karpackich (tzw. Szkoły Karpackiej), utworzonej jeszcze na Bliskim Wschodzie przy 3 DSK – jej największy rozwój przypada właśnie na działalność na terenie Włoch. W skład szkoły wchodziły: Gimnazjum i Liceum w Amandoli i w Sarnano, które ukończyło przeszło tysiąc żołnierzy 2 Korpusu. Tam też zdał małą maturę, zaś w 1946 roku wraz z całą szkołą przeniósł się do Anglii.
Mimo zachęt ze strony swego środowiska nie zdecydował się na emigrację. W 1947 roku wrócił do Polski i swojej ukochanej Pszczyny. Po upadku komunizmu uczestnik szeregu wydarzeń patriotycznych i edukacyjnych oraz spotkań z młodzieżą upamiętniających żołnierzy 2 Korpusu, w tym historię Ślązaków w jego szeregach. Aktywny członek Stowarzyszenia Byłych Żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie “Karpatczycy”. Zmarł w Pszczynie 11.04.2023 r. na kilka dni przed swoimi 99 urodzinami i został pochowany do grobu rodzinnego na miejscowym cmentarzu Św. Jadwigi.
CZAS NAGRANIA: 1h 40 min






